Uchodźca – obcy czy bliźni?

Na uchodźców można patrzeć z rozmaitej perspektywy, pod różnym kątem: medycznym, psychologicznym, ekonomicznym, politycznym, gospodarczym… Poniekąd wszystkie te obrazy utwierdzają nas zarówno w stereotypach, jak i swoistej naiwności. Chrześcijanin to ktoś, kto obserwuje świat nie tylko z ludzkiego punktu widzenia. Pyta on bowiem, po której stronie jego problemu stoi Bóg? A w ten sposób dotyka sprawy od strony najbardziej fundamentalnej. Autor natchniony odnotowuje: „Jeżeli w waszym kraju osiedli się przybysz, nie będziecie go uciskać. Przybysza, który się osiedlił wśród was, będziecie uważać za obywatela. Będziesz go miłował jak siebie samego, bo i wy byliście przybyszami w ziemi egipskiej” (Kpł 19,33-34). Również papież Franciszek przestrzega przed ujmowaniem człowieka w kategoriach nieprzystających do tego, co prawdziwie ludzkie. Zauważa on, że „ludzie mają twarze, zmuszają nas do podjęcia realnej odpowiedzialności, faktycznej, osobistej. Cyfry zajmują nas roztrząsaniem, nawet użytecznym i ważnym, ale zawsze będą bez duszy. Dają nam alibi do wykręcania się, bo nigdy nie dotykają nas osobiście”. W tym przekonaniu Franciszek nie jest odosobniony, kontynuuje drogę, którą szedł m.in. nasz nadwiślański następca św. Piotra, pewny, że „wyrazem katolickości jest gościnność udzielana uchodźcom niezależnie od przynależności religijnej”. Gościnność nie jest zawsze bezproblemowa. Jednak to ona właśnie ma wyróżniać uczniów Chrystusa. To daje do myślenia.

Numer, który oddajemy do Waszych rąk, drodzy Czytelnicy, poświęcony jest trudnej problematyce, która trapi dzisiejszy świat. Mowa w nim o tym, że uchodźcy to nie tyle migranci czy potencjalni terroryści islamscy, ale przede wszystkim konkretne twarze i zapisane w nich trudne historie ucieczek z własnych domów. Chciałbym, byście w ten właśnie sposób popatrzyli choćby na okładkę naszego magazynu. Zachęcamy do wczytania się w jego treść i przemyślenia po swojemu wyzwania, które w jakiś sposób stoi u progu również naszych polskich drzwi. Żegnamy się w nim z tekstami ks. Stanisława Grucy SCJ, dziękując mu za ponad roczną współpracę. Jednocześnie witamy nowych autorów: ks. Karola Milewskiego SCJ z Grupy Medialnej Profeto oraz Monikę i Marcina Gomułków, którzy nie tylko w internecie (poczatekwiecznosci.pl), dzielą się chętnie tym, że „małżeństwo jest BOSKIE”. Przyjrzyjmy się im życzliwie.

Wnikliwej lektury!

ks. Przemysław Bukowski SCJ

Autor: ks. Przemysław Bukowski SCJ

Pochodzę z Bełchatowa, choć nie wszystko się tam zaczęło. Na księdza wychowali mnie sercanie. Lubię myśleć, że potrafię myśleć. Dlatego od kilku lat, najpierw w niemieckim Freiburgu, a obecnie na Uniwersytecie Papieskim w Krakowie, inspirowany głównie myślami Józefa Tischnera i tych, którzy jego inspirowali, uczę się bycia filozofem człowieka. Nic mnie bowiem tak nie kręci, jak pytania zadawane pytającym.

Podziel się

Komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *