Odwaga bycia powołanym
Lip26

Odwaga bycia powołanym

Ojciec Dehon często sam błogosławił małżeństwa swoich podopiecznych i chętnie bywał na tych uroczystościach. Tym razem także jest obecny, niestety doświadcza innych uczuć niż zwykle przy takich okazjach. Uważa, że ten młody człowiek nie odpowiedział na powołanie do życia zakonnego i jednocześnie zastanawia się nad przyczynami braku właściwej odpowiedzi na ten Boży dar.

Franciszkański pasjonat na deskorolce
Lip17

Franciszkański pasjonat na deskorolce

O głos powołania trzeba się troszczyć, bo można go bardzo szybko zatracić. Dowodem może być liczba rozwodów lub odejść ze stanu kapłańskiego. Musimy pamiętać, że Zły też nie stoi bezczynnie i podsyła pokusy, żeby nasze powołanie wystawić na próbę.

Wezwani na wyżyny
Lip12

Wezwani na wyżyny

O powołaniu w ścisłym sensie mówimy w odniesieniu do kapłaństwa: Jezus powoływał apostołów, uczniów – aby głosili Jego orędzie, przybliżali ludzi do zbawienia. Jednakże w szerszym sensie możemy powiedzieć, że są wartości, postawy, cele, do których Pan powołuje każdego człowieka, bez względu na jego powołanie szczególne – do kapłaństwa, do małżeństwa, życia zakonnego czy samotnego.

Ku małżeństwu
Lip10

Ku małżeństwu

Bóg powołuje do świętości. Świętość to nic innego, jak życie miłością. Tylko tyle i aż tyle. Do miłości jesteśmy powołani wszyscy, bez wyjątku. W dorosłości realizujemy ją poprzez wybór konkretnego życiowego powołania. Każde powołanie jest piękne, dobre i uświęcone przez Boga.

Wezwani jesteśmy do miłości
Lip05

Wezwani jesteśmy do miłości

U podstaw każdego powołania chrześcijańskiego jest to zasadnicze poruszenie doświadczenia wiary: wierzyć to znaczy porzucić samego siebie, porzucić wygodę i bezkompromisowość swego „ja”, aby skoncentrować nasze życie na Jezusie Chrystusie; jak Abraham porzucić swoją ziemię, wyruszając z ufnością, wiedząc, że Bóg wskaże drogę do nowej ziemi. Tego „wyjścia” nie należy rozumieć jako pogardę dla własnego życia, swoich uczuć, własnego człowieczeństwa.