Z-martwych-powstali?!
Kwi24

Z-martwych-powstali?!

Opowiadanie o uczniach będących w drodze do wsi zwanej Emaus i ich niezwykłym spotkaniu ze zmartwychwstałym Jezusem powraca co roku w liturgii słowa okresu wielkanocnego. Ta scena, którą spośród wszystkich ewangelistów sportretował jedynie Łukasz, nieustannie inspiruje, intryguje, wreszcie rodzi cały szereg pytań, które wcale nie znajdują prostych odpowiedzi w zawiłościach biblijnego tekstu.

Jezus mówi: „Pójdź za Mną”
Sty30

Jezus mówi: „Pójdź za Mną”

Spacerując brzegiem jeziora, Jezus dostrzega dwóch rybaków zarzucających sieci. Opis Mateusza wydaje się sugerować przypadkowość tego spotkania. Ewangelista nie mówi, że Jezus udał się nad brzeg jeziora, by spotkać nad nim rybaków, których mógłby powołać na swoich uczniów. Przechadza się On brzegiem jeziora, jak się wydaje, bez wyraźnego celu. I dopiero widok pracy rybaków być może podsuwa Mu myśl o potencjalnych uczniach.

I mieszkanie u niego uczynimy
Cze15

I mieszkanie u niego uczynimy

Tylko u Jana Jezus pochyla się przed uczniami i zaczyna umywać im nogi, tylko w Janowej Ewangelii mamy arcykapłańską modlitwę Jezusa i rozbudowaną mowę pożegnalną skierowaną do uczniów. W kontekście zbliżających się dramatycznych wydarzeń męki, śmierci i zmartwychwstania każdy gest i każde słowo Chrystusa nabierają szczególnego znaczenia. Stojąc u bram wieczności, nie traci się czasu na błahe i niepotrzebne gesty i słowa.

Schyliwszy się, pisał palcem po ziemi…
Mar27

Schyliwszy się, pisał palcem po ziemi…

Niektórzy uważają, że Jezus pisał na ziemi grzechy tych, którzy oskarżali kobietę. Inni myślą raczej, że zgodnie z rzymskim zwyczajem kreślił On najpierw wyrok – sentencję, którą miał wygłosić. Jeszcze inni widzą w Jezusowym pisaniu rodzaj gestu prorockiego, który przywodzi na myśl teksty Starego Testamentu: „Nadziejo Izraela, Panie! Wszyscy, którzy Cię opuszczają, będą zawstydzeni. Ci, którzy oddalają się od Ciebie, będą zapisani na ziemi, bo opuścili źródło żywej wody, Pana” (Jr 17,13).

Trzeciego dnia… uwierzyli
Lut06

Trzeciego dnia… uwierzyli

Opowiadanie o cudzie uczynionym przez Jezusa w Kanie Galilejskiej rozpoczyna się od słów: „Trzeciego dnia odbywało się wesele w Kanie Galilejskiej” (J 2,1). Czy wzmianka o trzecim dniu, od której zaczyna się nasza perykopa, rzeczywiście jest na tyle nieistotna, że można ją było pominąć w lekcjonarzu mszalnym? Czy w ogóle można tak powiedzieć o najmniejszym choćby zdaniu, wyrażeniu czy słowie w Biblii?