Dobrze, że ksiądz przyszedł. Spotkanie 3.

Był gorący lipcowy dzień. W zatłoczonym pociągu nie było czym oddychać. Pasażerowie drzemali zmęczeni. Zapewne wielu z nich powracało z urlopów i myślało z nostalgią o kończącej się beztrosce wakacyjnej. Mimo woli i ja poddałem się tej atmosferze, dumając o czekających mnie nowych obowiązkach. W pewnym momencie w drzwiach przedziału stanęła młoda kobieta i zapytała o wolne miejsce. Jej głos sprowadził nas wszystkich na ziemię,...

Dobrze, że ksiądz przyszedł. Spotkanie 2.

Nasze chrześcijańskie wyznanie wiary osiąga punkt kulminacyjny w głoszeniu zmartwychwstania umarłych i życia wiecznego w przyszłym świecie. Przyjęcie tej radosnej prawdy niektórym z nas sprawia jednak dużą trudność. Oto jeden z moich znajomych stwierdził, że choć mocno wierzy w nieśmiertelność duszy, to zastanawia się, jak śmiertelne ciało będzie mogło zmartwychwstać do życia wiecznego? A w ogóle po co ludziom do szczęścia potrzebne...

Dobrze, że ksiądz przyszedł. Spotkanie 1.

Podczas jednej z rodzinnych dyskusji na tematy religijne padło następujące pytanie: „Skoro zostaliśmy stworzeni na obraz i podobieństwo Boże, to czy Bóg, tak jak my, posiada ciało?” Nie jest ono wcale banalne, jak mogłoby się na pozór wydawać. Człowiek bowiem postrzega siebie jako istotę cielesno-duchową, o Bogu zaś wie, że jest On najdoskonalszym Duchem. A zatem co znaczą biblijne słowa: „Stworzył Bóg człowieka na swój obraz”? (Rdz...