Namaszczeni Mocą z wysoka
Wrz04

Namaszczeni Mocą z wysoka

Odnosząc się do Jezusa, zwykle mówimy o Nim „Jezus Chrystus”. Jednakże „Chrystus” nie jest nazwiskiem Jezusa. Określenie to tak dalece przylgnęło do Jezusa, że jest Jego drugim imieniem. Co ono właściwie znaczy? W jaki sposób określa samego Jezusa? Czy jako wierzący w Jezusa Chrystusa, mamy udział w tym imieniu, czy też jesteśmy „namaszczeni”?

Wezwani na wyżyny
Lip12

Wezwani na wyżyny

O powołaniu w ścisłym sensie mówimy w odniesieniu do kapłaństwa: Jezus powoływał apostołów, uczniów – aby głosili Jego orędzie, przybliżali ludzi do zbawienia. Jednakże w szerszym sensie możemy powiedzieć, że są wartości, postawy, cele, do których Pan powołuje każdego człowieka, bez względu na jego powołanie szczególne – do kapłaństwa, do małżeństwa, życia zakonnego czy samotnego.

Czy Jezus czynił cuda?
Maj29

Czy Jezus czynił cuda?

Zazwyczaj zarówno zwolennicy cudów, jak i ich przeciwnicy zgodnie twierdzą, że z cudem mamy do czynienia wtedy, gdy coś jest sprzeczne z prawami przyrody. Ale czy na pewno? Skąd mamy wiedzieć, czy znamy wszystkie prawa przyrody? Przecież jeszcze w XIX wieku pomysł, że ludzie będą w stanie podróżować samolotami, uznano by za absurdalny i właśnie… sprzeczny z prawami przyrody – przecież wiadomo, że metal nie lata.

Czy zapowiedzi proroków się spełniły?
Mar27

Czy zapowiedzi proroków się spełniły?

Był późny niedzielny poranek. Niezbyt dobra pora na wybranie się w drogę. Choć była to jeszcze wiosna, upał dawał się już we znaki, szczególnie w południe. Mimo to dwóch wędrowców właśnie opuszczało Jerozolimę. Ledwie tydzień temu wchodzili do niej wśród głosów tłumu pełnego entuzjazmu. Dziś szli, odwracając wzrok, marząc tylko o tym, by nikt na nich nie zwrócił uwagi…

Wiarygodność Jezusa
Lut20

Wiarygodność Jezusa

Kluczowe pytanie, które wiele osób sobie stawia w tym kontekście, brzmi następująco: „Skąd my, żyjący 2000 lat po tym wydarzeniu, możemy mieć pewność, że Jezus prawdziwie zmartwychwstał?”. Zastanówmy się zatem, czego możemy być pewni… Wydaje się, że wątpliwości nie ulega jeden fakt – gromada Galilejczyków, ludzi raczej przeciętnych, nieuczonych i tchórzliwych, która rozproszyła się po śmierci ich lidera, nagle zmieniła się w prężną organizację pozyskującą nowych członków wśród wszystkich grup społecznych