Święty Kościół (nie)świętych uczniów Jezusa

W centrum średniowiecznej mozaiki, znajdującej się w absydzie bazyliki Najświętszej Maryi Panny na Zatybrzu, widnieje tron, na którym zasiada Jezus i… No właśnie, kto? Przeciętny turysta, sugerując się tytułem Kościoła, powie zapewne, że jest to Maryja, Matka Boża, bo istotnie, mamy tu do czynienia z jakąś niewiastą. Czy jednak na pewno jest to Maryja? Otóż niekoniecznie…

oblubienica Chrystusa

Na trzymanym w ręku owej niewiasty rulonie widnieje bowiem tajemniczy napis: LEVA EIUS SUB CAPITE MEO ET DEXTERA ILLIUS AMPLESABITUR ME, który na język polski tłumaczy się jako: „Jego lewa ręka pod moją głową, a prawica jego obejmuje mnie” (Pnp 8,3). W tym momencie zwolennicy taniej sensacji zacierają z radości ręce, myśląc: „Czyli jest to Maria Magdalena”. Jednak i oni nie mają racji. Tą kobietą, oblubienicą Chrystusa, jest Kościół. Trudno to wyczuć, gdy posługujemy się językiem polskim, w którym słowo Kościół jest rodzaju męskoosobowego. Natomiast oryginalnie, w grece czy łacinie, Kościół (Ecclesia) to „ona”. Dlatego gdy w Apokalipsie św. Jana czytamy zdanie: „Chodź tutaj, a pokażę ci Oblubienicę, Małżonkę Baranka” (Ap 21,9), nie dziwi nas, że tym określeniem nazwany jest Kościół. Ta oblubienica jest piękna, nie ma skazy czy zmarszczki, czy czegoś podobnego, lecz jest święta i nieskalana (por Ef 5,27). Jak to jest jednak możliwe? Przecież składa się z grzesznych, słabych ludzi… Święty Paweł wyjaśnia: „Chrystus umiłował Kościół i wydał za niego samego siebie, aby go uświęcić, oczyściwszy obmyciem wodą, któremu towarzyszy słowo” (por. Ef 5,25-26), a św. Jan dodaje, że święci to ci, którzy „opłukali swe szaty i w krwi Baranka je wybielili” (por. Ap 7,14). Jednym słowem, to piękno i blask, które bije od Kościoła, nie pochodzi od niego, ale od Chrystusa, który „umiłował Kościół i wydał za niego samego siebie” (Ef 5,25), który pomimo wszystkich naszych ograniczeń „nie wstydzi się nazwać nas swoimi braćmi” (por. Hbr 2,11).

nie odrzucać grzeszników

Bolą nas grzechy ludzi Kościoła. Marzymy nieraz, by stał się on organizacją bardziej elitarną, skupiającą świętych, a nie grzeszników, skoro w wyznaniu wiary mówimy, że jest nie tylko jeden, apostolski i powszechny, ale i święty. W myśleniu tym kryje się jednak pewne niebezpieczeństwo stworzenia Kościoła „czystych”, składającego się z elit duchowych i usuwającego spośród swoich szeregów wszystkich słabych, grzesznych, upadłych. „To herezja – twierdzi jednak dobitnie papież Franciszek – Kościół, który jest święty, nie odrzuca grzeszników, nie odrzuca nas wszystkich, ale wzywa wszystkich, przyjmuje ich, jest otwarty również na najbardziej oddalonych, wzywa wszystkich, by dali się otoczyć miłosierdziem, czułością i przebaczeniem Ojca, który daje każdemu możliwość spotkania z Nim, podążania do świętości”. Tylko Bóg jest święty sam w sobie. Świętość Kościoła i poszczególnych jego członków można porównać do światła Księżyca, który nie świeci sam z siebie, lecz światłem odbitym, słonecznym. Człowiek święty to ten, który pozwolił, by Bóg działał w jego życiu i przemieniał je. To człowiek, jak to pięknie ujmuje tradycja wschodnia, „przebóstwiony”, który może powiedzieć za św. Pawłem: „Żyję już nie ja, ale żyje we mnie Chrystus” (Ga 2,20).

Kościół powszechny, czyli otwarty

Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że w powtarzanym przez nich od dzieciństwa Składzie apostolskim (tzw. pacierzowym wyznaniu wiary, które w istocie jest starożytnym wyznaniem wiary Kościoła rzymskiego) kryje się bardzo piękna definicja Kościoła. Wedle niej Kościół to „obcowanie świętych”. Z tym zwrotem spotykamy się najczęściej w kontekście uroczystości Wszystkich Świętych i  Dnia Zadusznego. W istocie jednak to brzmiące nieco dziwnie dla współczesnego ucha sformułowanie nie oznacza tylko naszej więzi z tymi, którzy już odeszli z tego świata. W oryginale łacińskim brzmi ono bardzo ciekawie: communio sanctorum. Communio to, jak łatwo się domyślić, komunia, wspólnota. Co znaczy zatem słowo sanctorum? Otóż mamy tu do czynienia z ciekawą grą słów, gdyż zgodnie z regułami języka łacińskiego możemy równie dobrze przetłumaczyć je jako „w tym, co święte” (w rzeczach świętych), jak i „świętych” (ludzi). Ta dwuznaczność w tłumaczeniu niesie ze sobą wielką prawdę. Jesteśmy Kościołem nie dlatego, że pewnego dnia zebrała się grupka ludzi pięknych, mądrych, sympatycznych, a w dodatku kierujących się wysokimi standardami moralnymi, ale dlatego, że przez pokolenia, od czasów apostołów, to Chrystus pociąga do siebie. Zbieramy się wokół Niego, wokół najświętszego z sakramentów – Eucharystii i ta wspólnota w tym, co święte, powoli, powoli buduje więź między nami i przemienia nas, uświęca. To nie przypadek, że „Ciało Chrystusa” oznacza zarówno Eucharystię, jak i Kościół. Wbrew bowiem temu, co się może niektórym wydawać, to nie Kościół tworzy Eucharystię, lecz Eucharystia tworzy z nas święty Kościół powszechny. Powszechny, czyli otwarty na wszystkich, niezależnie od pochodzenia, kultury czy nawet zaawansowania duchowego. Dlatego nasza wiara w świętość Kościoła nie opiera się na wierze w nasze ludzkie możliwości, ale w przemieniającą moc Tego, który „wybawił i wezwał świętym powołaniem nie na podstawie naszych czynów, lecz stosownie do własnego postanowienia i łaski” (2 Tm 1,9).

Autor: s. Natalia Tendaj SłNSJ

Imię zakonne Celina, od 1992 r. sercanka (i nie jest to rok urodzenia). Pochodzi z Lublina, ale z zasiedzenia czuje się prawie krakowianką.
Katechizuje w V LO w Krakowie i czerpie z tego mnóstwo radości. Od dzieciństwa nie minął jej zwyczaj zadawania pytań, zaczynających się od słówka „dlaczego?” i nie uznaje łatwych odpowiedzi. Ma nadzieję, że kiedyś trafi do nieba, w którym uzyska odpowiedzi na najbardziej nurtujące ją pytania. Lubi podróże i ludzi, z którymi można podyskutować. Mówi, że matematyka to poezja, a nowe technologie są fascynujące, ale na roślinkach i zwierzątkach kompletnie się nie zna. Przy okazji – jest doktorem teologii fundamentalnej, czego jednak nie należy kojarzyć ani z medycyną ani fundamentalistami.

Podziel się

Komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *