Serce Jezusa, hojne dla wszystkich, którzy Cię wzywają

 

Hojny dawca to ten,
który proszącemu daje więcej
niż proszący się spodziewa.
Prośba o jałmużnę
upokarza proszącego.
Wie o tym ksiądz,
który wyciąga rękę po daninę.
Więcej szczęścia jest w dawaniu
aniżeli w braniu
(Dz 20,35).

 

Skąpy jest człowiek w dawaniu.
Na tacę też dajemy co łaska,
zwykle to, na czym nam zbywa.
Tak było od początku.

 

Kain i Abel składali Bogu ofiary.
Kain złożył w ofierze resztki zboża.
Abel przygotował ofiarę
z najprzedniejszych sztuk
swojej trzody.
Bóg łaskawie spojrzał na ofiarę Abla.
Stąd zazdrość Kaina.
Chodził ze spuszczoną głową, smutny.
Z zazdrości zabił swego brata.
Skąpy dawca to zazdrosny,
smutny człowiek
i grzech pojawi się u bram jego domu.

 

Tylko Bóg daje więcej,
niż prosi człowiek.
Miarą dobrą, utrzęsioną
i wypełnioną ponad brzegi
wsypią w zanadrza wasze
(Łk 6,38).

 

Są dobrzy ludzie.
Jeśli prosisz ojca o chleb,
to nie poda ci skorpiona.
Jeśli ludzie są dobrzy w dawaniu,
to Bóg jest nieskończenie hojny (por. Mt 7,9).

 

Popatrzcie na ptaki, na kwiaty.
Jeśli o nie tak się troszczy Ojciec,
to przecież ważniejsi jesteście
niż stado wróbli.
Tylko macie małą wiarę.
Za mało błagacie.
Prosicie, ale nie tak, jak trzeba.
Proście, a będzie wam dane.
Kołaczcie, a otworzą wam
(Łk 11,9).

 

To jak prosić,
aby Pan Bóg usłyszał i wysłuchał?
Proście z wiarą, cierpliwie i wytrwale,
pamiętając zawsze, że Bóg jest Ojcem
i wie, czego nam potrzeba (por. Łk 12,30).

 

Gdybym wszystko miał,
pewnie bym zapomniał,
że jest Pan Bóg.
Wybudowałbym spichrze,
bawił się, ucztował
i zapomniał,
że tam przed bramą
leży biedny Łazarz i żebrze.
Głupcze, jeszcze tej nocy
zażądają twojej duszy (Łk 12,20).

 

Łatwiej wielbłądowi przejść
przez ucho igielne,
niż bogatemu wejść do
królestwa Bożego
(Łk 18,25).

 

Zadbajcie o skarby,
których rdza nie zepsuje
i mole nie zjedzą.
Dawajcie,
a będzie wam dane
(Łk 6,38).

Ciebie Boga wysławiamy (Te Deum).
Wszystko nam dałeś,

co dać mogłeś, Panie
(L. Rydel, Betlejem polskie).

Ja ciągle tak mało Ci dziękuję.

 

Teraz już wiem,
gdzie i od kogo uczyć się dobroci.
Boże, w dobroci nigdy nieprzebrany!

 

Serce Jezusa,
hojne dla wszystkich,
którzy Cię wzywają,
bądź uwielbione,
bądź adorowane
teraz i na wieki. Amen.

 

 

 

Autor: ks. Józef Zawitkowski bp

Podziel się

Komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *