Parafia z misją

Było to w lutym tego roku. Pracowałem razem z innymi wolontariuszami przy zbiórce surowców wtórnych w ramach akcji „Parafia z misją” przy parafii NMP Matki Kościoła w Bełchatowie. Wielu ludzi przynosiło różne „śmieci”. Wśród ofiarodawców była starsza pani, która przyznała, że ma w domu jeszcze ciężki worek papieru, ale nie miał jej kto pomóc dostarczyć go pod kościół.

nawet paragon

Zaproponowałem jej, że podjadę z nią samochodem i odbiorę worek z papierem bezpośrednio z mieszkania. Pani przyjęła propozycję, choć, jak zauważyła, pewnie koszty benzyny będą większe niż wartość daru, po który jechaliśmy. Z ekonomicznego punktu widzenia raczej miała rację, ale tu chodziło bardziej o uszanowanie jej wysiłku i gotowości niesienia pomocy misjom. Staruszka po drodze opowiedziała mi trochę o sobie: że było ich w domu jedenaścioro, że rodzice uczyli ich dzielić się wszystkim, co posiadali, że teraz nie ma zbyt wysokiej emerytury, „ale od czasu do czasu niesie datek dla Caritasu”, że teraz odkłada do worka nawet paragon po zakupach, bo wie, że w ten sposób pomaga w gromadzeniu pieniędzy na kolejną studnię w Czadzie. Zabrałem plastikowy worek z kilkoma kilogramami papieru na miejsce zbiórki, pod kościół, zabrałem też w sercu przepiękne świadectwo życia i miłości bliźniego tej pani…

od paragonu do studni

Jeden paragon nie waży „nic”, to nie jest nawet jeden gram. Liczy się jednak gest i pamięć. Mieszkańcy Bełchatowa, Gliwic, Lubartowa i Lublina udowadniają, że dzięki tego rodzaju pamięci i wysiłkowi można zmienić czyjeś życie, można budować studnie w Czadzie. To właśnie dla realizacji tego celu został stworzony w Sekretariacie Misji Zagranicznych Księży Sercanów projekt „Parafia z misją”. Jego założeniem są regularne zbiórki: makulatury, ubrań, elektrośmieci, złomu metalowego, plastikowych zakrętek… Asortyment zbiórki zależy od uwarunkowań miejscowych i od współpracy z różnymi firmami recyklingowymi oraz naszymi możliwościami logistycznymi. Praktycznie w każdej z wymienionych miejscowości rodzaj surowców wtórnych, które można przekazać „na misje”, trochę się różni. Wspólnym mianownikiem akcji jest zbiórka makulatury, czyli gazet, książek, kartonów. O zakresie prowadzonej zbiórki parafianie są informowani poprzez ulotki. Najczęściej też pierwszą zbiórkę poprzedza kazanie i słowo na temat akcji księży zaangażowanych w Sekretariat Misji Zagranicznych Księży Sercanów. Staramy się, aby już na starcie akcji znane były terminy kilku kolejnych zbiórek. Akcje odbywają się w piątki i soboty. W sobotę po południu nie ma już przy kościele śladu po tej dobroczynnej działalności. Informacje na temat zakresu zbiórki, dat i czasu zostają wydrukowane na ulotce, którą parafianie mogą zabrać ze sobą z kościoła do domu. I tak rozpoczyna się „śmieciowe dzieło”, którego finałem ma być wybudowanie studni w Czadzie.

dla kogo ta woda?

Surowce wtórne są zbierane, aby budować kolejne studnie w Czadzie, w parafii św. Franciszka z Asyżu w Batchoro. Przed kilku laty misję rozpoczęli tam sercanie z Prowincji Kameruńskiej, a dokładnie trzech Kameruńczyków i Polak, ks. Marian Wenta SCJ. Polski misjonarz, dzieląc się doświadczeniem pracy misyjnej, mówi o tym, że lud Marba, wśród którego pracują, to w 80 proc. analfabeci. To też jedna z wielkich przeszkód do głoszenia Ewangelii. Kolejna to wierność tradycjom plemiennym, gdzie wielką rolę odgrywają czarownicy i czarownice. Mentalność ludzi jest bardzo zanieczyszczona zabobonami. Misjonarze starają się docierać do nich z Dobrą Nowiną również poprzez dzieła socjalne: budują studnie, niedawno otwarta została szkoła podstawowa. W ten sposób mówią oni również o Bogu. Dodatkowo położenie i klimat nie sprzyjają życiu w tym kraju. Przez wiele miesięcy temperatura nie spada poniżej 40 stopni Celsjusza. Dlatego tak cenna jest tam woda. Ludzie bardzo chętnie szukają zamieszkania nad wodą: jeziorem czy rzeką. Niestety z tych zbiorników nie tylko piją wodę, ale też się tam kąpią, piorą ubrania, poją zwierzęta. To powoduje, że chorują, co chwila zmagają się z nawracającymi epidemiami. Dlatego tak wielką wartość stanowią dla nich studnie głębinowe, z których można pobierać czystą wodę.

jak dołączyć?

Mam nadzieję, że wiele osób, które czyta ten tekst, zastanawia się, czy też może do takiej akcji dołączyć? Chciałoby się od razu odpowiedzieć, że „tak”, jednak nie jest to takie proste i oczywiste. Najważniejsze jest tu porozumienie i współpraca z księdzem proboszczem, bo „Parafia z misją” bez błogosławieństwa jej pasterza nie może zaistnieć. Kluczowym jest możliwość postawienia dużego kontenera na papier w okolicy kościoła. Dalej potrzebni są wolontariusze, którzy np. pomogą Darczyńcom rozpakować samochód z makulaturą czy elektrośmieciami. Jest możliwe zorganizowanie zbiórki makulatury bez udziału wolontariuszy, ale takiego modelu staramy się unikać. Zależy nam na budowaniu wspólnoty wokół tej inicjatywy. Jako Sekretariat Misji Zagranicznych Księży Sercanów też chętnie pomożemy, chociażby poprzez kontakt z firmami recyklingowymi, ustalenie odbiorów i dopilnowanie rozliczenia.

nie tylko kasa…

Można potraktować „Parafię z misją” jako kolejny pomysł na zdobywanie pieniędzy dla Kościoła. Trzeba przyznać uczciwie, że jest to sposób bardzo wymagający i męczący. Zdecydowanie łatwiej jest poprosić księdza proboszcza o kwestę po Mszach Świętych przed kościołem. Chciałbym jednak, aby spojrzeć na to „zamieszanie” z innego punktu widzenia. Tak często narzekamy na brak zaangażowania świeckich w życie Kościoła, w życie parafii. Tu otrzymujemy konkretne narzędzie do tego, by to zaangażowanie zwiększać. Nie każdy musi się dobrze odnajdywać w Żywym Różańcu czy innej modlitewnej grupie, a może właśnie w takiej fizycznej, socjalnej pracy znajdzie ktoś swoje miejsce w Kościele? Ludzie „idą do kościoła” (pod kościół) nie tylko w celach modlitewno-pobożnościowych, ale wokół świątyni tworzy się też wspólnota, choć trochę innego rodzaju. Jest okazja porozmawiać z Darczyńcami akcji, a na to też często narzekamy, że ludzie zamykają się tylko we własnym świecie. I w końcu bardzo konkretnie zadośćuczynimy słowom Pana Jezusa: „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25,40).

 

ks. Piotr Chmielecki SCJ

Autor: ks. Piotr Chmielecki SCJ

Po maturze wstąpiłem do Zgromadzenia Księży Sercanów. W 2009 r. przyjąłem święcenie kapłańskie, a następnie pracowałem jako wikariusz w parafii NSPJ w Krakowie.
Obecnie jestem fundraiserem („zbieraczem” relacji i pieniędzy) w Sekretariacie Misji Zagranicznych Księży Sercanów; pomysłodawcą zbieramto.pl | dla misji i środowiska. Notorycznie poszukuję srebrnego złomu i elektrośmieci ;).
„Po pracy” głoszę rekolekcje, bloguje, podróżuję, gram w piłkę – nawet z drobnymi sukcesami, np. wicemistrzostwo Polski księży w halowej piłce nożnej (drużyna z diecezji lubelskiej).

Podziel się

2 komentarze

  1. Jak sie zglosic na ta akcje

    Odpowiedz

Komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *