Niebo – meldunek na pobyt stały

Posiadanie własnej ziemi, własnego kraju, języka, kultury, historii, religii i całego dziedzictwa zwanego ojczyzną to wartości bezcenne. Stąd nieoceniona staje się również postawa patriotyzmu w stosunku do wymienionych wartości. Jest ona niczym innym, jak tylko swoistą formą wdzięczności za otrzymany dar i to, co on ze sobą niesie, a jednocześnie stanowi sposób na przekazanie kolejnym pokoleniom spuścizny narodu. Analogiczną współzależność zachodzącą między ojczyzną ziemską a patriotyzmem można odnaleźć pomiędzy niebem – ojczyzną niebieską – a praktykowaną wiarą, stanowiącą odpowiednik różnych postaw patriotycznych.

ojczyzna niebieska

Niebo wymyka się nam z szeregu znanych i zdefiniowanych pojęć, tych religijnych także, będąc wciąż daleko poza i przed nami. Jakąś prawdą jest jednak, że ojczyznę niebieską mierzy się nieco miarą przeszłości. Ją stanowi dziedzictwo całej historii zbawienia, począwszy od stworzenia świata i człowieka, poprzez dzieje związane z Jezusem, w końcu przez kontynuowane przez Niego dzieło Kościoła. To ostatnie rodziło i wciąż rodzi całe rzesze ludzi ochrzczonych, żywych świadków wiary, pośród których znajduje się tak wielu świętych. Bycie świętym oznacza stuprocentowe zamieszkiwanie nieba. I właśnie w tym fakcie wiary objawia się druga część prawdy o ojczyźnie niebieskiej, która nie jest ograniczona do „wczoraj” i „dziś”. Jej pełnia należy bowiem do „jutra”, to znaczy rzeczywistości, której doświadczymy po przekroczeniu tajemniczej bariery końca ziemskiego życia. To dlatego w perspektywie nieba i czekającego tam na nas Boga możemy interpretować śmierć jako wyzwolicielkę. Ona wyzwala bowiem jednocześnie „od”: cierpienia, przemijania, niesprawiedliwości, nierówności, lęku, zakłamania, ale także wyzwala „do”: pełnej i stałej radości, niezmienności, prawdy, miłości bez kresu, wiecznego zjednoczenia ze Stwórcą i Zbawicielem.

patriotyzm niebieski

W jaki sposób kochać tzw. ojczyznę niebieską, to znaczy jak na co dzień stawać się „niebiańskim patriotą”, który otrzymuje od Boga meldunek na pobyt stały, czyli obywatelstwo wieczyste i w związku z tym winien się o nie troszczyć? Myślę, że warto za niebem tęsknić, to znaczy mieć nadzieję, która obdarzona jest mocą przetrwania nawet w najtrudniejszych życiowych doświadczeniach. Tęsknota i nadzieja nie są nigdy puste. Weryfikowane są bowiem przez ludzi wytrwałych w wierze, ufających Bogu bez zastrzeżeń pomimo pytań pozostających bez odpowiedzi, w końcu przez rzesze męczenników, przelewających własną krew w ich imię. Bohaterowie wiary to żyjący i umierający pośród nas ludzie, którzy wyprowadzając się z czasowego ziemskiego pobytu, przenoszą się do wiecznego Jeruzalem. Są oni podobni do bohaterów narodowych w tym, że chociaż umarli, nadal żyją w jakiś sposób w pamięci potomnych. Warunkiem tego przeżycia na wieczność jest w obu przypadkach jedno: nie można zdradzić. Kogo? W perspektywie ziemskiej – ojczyzny. W perspektywie wiary – Boga i własnego sumienia, które zawsze woła o niebo.

Człowiek, choć szczęśliwy, czuje się na ziemi stale jak przybysz z daleka. Pomimo przebytej drogi nie jest nigdy do końca u siebie, wciąż czegoś poszukuje, na coś i na kogoś czeka. Patriotą w ziemskim sensie jest ten, kto w chwili niewoli i braku niepodległości nie przyzwyczaja się do tego stanu, bez nadziei na wolność, bez podjęcia walki, choćby wydawała się skazana z góry na porażkę. Podobnie niebieskiej ojczyzny godni są ci, którzy żyją tak, aby ją osiągnąć, to znaczy wywalczyć. W jaki sposób? Życiem i śmiercią. Na wzór Jezusa. „Nasza bowiem ojczyzna jest w niebie” (Flp 3,20).

Autor: ks. Damian Płatek SCJ

Podziel się

Komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *