Nauczyciel patriotyzmu

Tuż po śmierci Jana Pawła II, a jeszcze przed swym wyborem na Stolicę Piotrową, kard. Joseph Ratzinger ułożył modlitewną litanię do Jana Pawła II. Wybrzmiewa w niej wyjątkowe wezwanie: „Nauczycielu patriotyzmu, módl się za nami”.

przybyłem z dalekiego kraju

Wielu znawców pontyfikatu św. Jana Pawła II podkreśla, że był on papieżem najbardziej związanym ze swym narodem, Polską, i właśnie dlatego w największym stopniu wpłynął na zmianę historii nie tylko swej ojczyzny, ale i świata. „Był on świadomy tego, jak wiele zawdzięcza dziedzictwu i historii swego narodu. Dlatego stał się dla swych rodaków nauczycielem wolności w epoce komunistycznego zniewolenia i w dobie demokratycznych przemian. Warto powracać do jego świadectwa nauczania, by pogłębić świadomość tego cennego daru, którym jest niepodległość, oraz uczyć się od papieża miłości i służby ojczyźnie w duchu chrześcijańskiej miłości i odpowiedzialności” – podkreśla ks. Andrzej Dobrzyński, kierujący Ośrodkiem Dokumentacji i Studium Pontyfikatu Jana Pawła II w Rzymie. Wskazuje on, że wymownym świadectwem refleksji nad rozumieniem dziejów Polski na tle historii Europy jest papieska książka Pamięć i tożsamość. „Dla papieża historia ojczyzny stanowiła niejako mowę Ducha Świętego do polskiego narodu i Kościoła, którą należy odczytywać w kontekście obecnych czasów” – zaznacza. Stąd papież nawiązywał do historii Polski podczas pielgrzymek do kraju, audiencji dla rodaków, przemówień rocznicowych. To bogata księga o miłości do ojczyzny, której karty warto odkrywać również dzisiaj.

W poemacie Myśląc Ojczyzna możemy dopatrzeć się zasadniczych linii Wojtyłowej teologii patriotyzmu. Nie sposób wszystkiego wymienić, ale warto zwrócić uwagę choćby na to, że ojczyzna jest dziedzictwem, zasobem dóbr – duchowych i materialnych kultury oraz ziemi – otrzymanych „po ojcach”, a patriotyzm jest „ojczyzny umiłowaniem”. Apelując o Jagielloński wymiar polskości, papież pisze, że „polskość to w gruncie rzeczy wielość i pluralizm, a nie ciasnota i zamknięcie”. W przemówieniu w ONZ podkreślał, że „prawdziwy patriotyzm nigdy nie stara się dążyć do dobrobytu własnego narodu kosztem innych. Nacjonalizm, szczególnie w swoich najskrajniejszych formach, jest antytezą prawdziwego patriotyzmu”. „Papież broni też atakowanego współcześnie dążenia do zachowania i rozwijania tożsamości narodu przed rozpłynięciem w strukturach ponadnarodowych i kosmopolitycznych. Wskazuje wyraźnie, że rodzina, naród i ojczyzna pozostają rzeczywistościami nie do zastąpienia. To kluczowy moment jego nauczania w tej dziedzinie” – wskazuje ks. prof. Jerzy Szymik. Zauważa on, że papież broni patriotyzmu przed nacjonalizmem poprzez kategorię kultury. W czasie swego przemówienia w UNESCO Jan Paweł II mówił: „Naród jest wielką wspólnotą ludzi, których łączą różne spoiwa, ale nade wszystko kultura. Naród istnieje z kultury i dla kultury. Istnieje podstawowa suwerenność społeczeństwa, która wyraża się w kulturze narodu. Jest to zarazem suwerenność, przed którą równocześnie najbardziej suwerenny jest człowiek”. Potwierdzeniem tych słów jest wypowiedź papieża, w której dzieli się on swym bagażem duszpasterskiej służby: „Z moim doświadczeniem historii ojczyzny, z moim narastającym doświadczeniem wartości narodu nie byłem wcale obcy ludziom, których spotykałem. Wręcz przeciwnie, doświadczenie mojej ojczyzny bardzo mi ułatwiało spotkanie się z ludźmi i narodami na wszystkich kontynentach”. Dla Jana Pawła II patriotyzm to przede wszystkim „umiłowanie tego, co ojczyste”.

historia narodu z Boga

„Kiedy myślę: Ojczyzna, szukam drogi” – pisał przed 44 laty Karol Wojtyła. Droga ta biegnie przez chrzest Polski i w nim ma swój początek. Nie bez przyczyny Jan Paweł II przypominał, że dzieje narodu zasługują na właściwą ocenę wedle tego, co wniósł on w rozwój człowieka i człowieczeństwa, w jego świadomość, serce, sumienie. „Tego, co naród polski wniósł w rozwój człowieka i człowieczeństwa, co w ten rozwój również dzisiaj wnosi, nie sposób zrozumieć i ocenić bez Chrystusa. «Ten stary dąb tak urósł, a wiatr go żaden nie obalił, bo korzeń jego jest Chrystus» (Piotr Skarga, Kazania sejmowe). Trzeba iść po śladach tego, czym – a raczej kim – na przestrzeni pokoleń był Chrystus dla synów i córek tej ziemi. I to nie tylko dla tych, którzy jawnie weń wierzyli, którzy Go wyznawali wiarą Kościoła. Ale także i dla tych, pozornie stojących opodal, poza Kościołem. Dla tych wątpiących, dla tych sprzeciwiających się” – podkreśla Jan Paweł II. Dla niego miłość do ojczyzny wchodzi w zakres czwartego przykazania, które zobowiązuje, by czcić ojca i matkę. Nie mogą więc dziwić papieskie słowa: „To jest moja matka, ta ziemia! To jest moja matka, ta ojczyzna! To są moi bracia i siostry! I zrozumcie, wy wszyscy, którzy lekkomyślnie podchodzicie do tych spraw, zrozumcie, że te sprawy nie mogą mnie nie obchodzić, nie mogą mnie nie boleć! Was też powinny boleć!”.

by kolejne pokolenia pozostały sobą

W perspektywie 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości warto przypomnieć sobie Wojtyłową wskazówkę, że nawet wówczas, gdy Polaków pozbawiono terytorium, a naród został podzielony, dziedzictwo duchowe, czyli kultura przyjęta przez przodków, przetrwało w nich. Ojczyzna bowiem to jest poniekąd to samo co ojcowizna, czyli zasób dóbr, które otrzymaliśmy w dziedzictwie po ojcach. Papież-Polak dodawał w tym kontekście, że ojczyzna, którą zawdzięczamy Chrystusowi, ukierunkowuje to, co należy do dziedzictwa ludzkich ojczyzn i kultur, w stronę wiecznej ojczyny. Ewangelia nadaje zatem nowe znaczenie pojęciu ojczyzny. W czasie swych pielgrzymek Jan Paweł II zawsze całował ziemię, na którą przybywał. Podkreślał: „Pocałunek złożony na ziemi polskiej ma jednak dla mnie sens szczególny. Jest to jakby pocałunek złożony na rękach matki – albowiem ojczyzna jest naszą matką ziemską. Polska jest matką szczególną. Niełatwe są jej dzieje, zwłaszcza na przestrzeni ostatnich stuleci. Jest matką, która wiele przecierpiała i wciąż na nowo cierpi. Dlatego też ma prawo do miłości szczególnej”. Papież z Polski uczył swym przykładem, jak kochać ojczyznę. W jej duchowej stolicy przypominał rodakom: „Nie pragnijmy takiej Polski, która by nas nic nie kosztowała. Natomiast czuwajmy przy wszystkim, co stanowi autentyczne dziedzictwo pokoleń, starając się wzbogacić to dziedzictwo. Naród zaś jest przede wszystkim bogaty ludźmi. Bogaty człowiekiem. Bogaty młodzieżą! Bogaty każdym, który czuwa w imię prawdy, ona bowiem nadaje kształt miłości”. Mówiąc o niepodległości, apelował, by kolejne pokolenia Polaków pozostały sobą, by „zachowały wszystko, co należy do istoty polskości, do polskiej duszy, do historii polskiej, całej spuścizny dziejów, żeby tym zostali na dalsze pokolenia”.

Beata Zajączkowska

Autor: Beata Zajączkowska

Dziennikarka Radia Watykańskiego, publicystka Gościa Niedzielnego. Współpracująca z portalami Wiara.pl i Stacja7.pl oraz Misyjnymi Drogami i Pastores. Pracując w sercu chrześcijaństwa u boku już trzeciego papieża fascynuje się odkrywaniem bogatej mozaiki Kościoła powszechnego. Zakochana po uszy w Afryce, gdzie kiedy tylko może ucieka. Czarny Ląd to dla niej bijące serce Kościoła, a przede wszystkim ląd gdzie ludzie relacje mają jeszcze znaczenie. Teren gdzie mimo nędzy, wojen i prześladowań można się uczyć radości życia i mocy wiary.

Podziel się

Komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *