Kontemplować Serce Chrystusa i całkowicie Jemu się poświęcić

„Będą patrzeć na Tego, którego przebili” (J 19,37) – napisał św. Jan Apostoł, który był obecny na Kalwarii w czasie konania i śmierci Chrystusa oraz widział przebicie Jego boku włócznią żołnierza. Wszyscy wyznawcy Chrystusa, a zwłaszcza czciciele Serca Jezusowego, starają się patrzeć na przebite Serce Chrystusa na Kalwarii i kontemplować Je, by zrozumieć niepojętą miłość Chrystusa i tajemnicę tego wydarzenia. Jan Paweł II mówił podczas audiencji generalnej 20 czerwca 1979 roku: „(…) tak też rzeczywiście Kościół patrzy. Ludzkość patrzy – i oto w przebitym włócznią żołnierza boku całe pokolenia chrześcijan uczyły się i uczą odczytywać tajemnicę Serca Ukrzyżowanego Człowieka, który był i jest Synem Bożym”.

Czciciele Serca Jezusowego starają się poznawać tajemnicę Serca Jezusowego, odpowiadać miłością na Jego miłość oraz głosić ją we współczesnym świecie. Tę tajemnicę poznają, patrząc na otwarty bok Jezusa i Jego przebite Serce. Mistrzem i przewodnikiem w odczytywaniu otwartego Serca Zbawiciela na krzyżu jest św. Jan Apostoł. On pierwszy na Kalwarii, razem z Maryją, widział, uwierzył i zaświadczył o tym, co tam się wydarzyło w Wielki Piątek. Razem z nim pragniemy i my widzieć, uwierzyć i dawać świadectwo, że otwarte na Kalwarii Serce Chrystusowe jest wyrazem największej miłości do końca i znakiem całkowitego daru z siebie dla Ojca i ludzi.

Pan Jezus zapowiadając swoją mękę, mówił: „A Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie” (J 12,32). Tak też się stało: został wywyższony przez krzyż i po śmierci dokonał tego, co nam obiecał. Dowodem na Jego śmierć było przebicie Serca włócznią i wypłynięcie z Niego krwi i wody. Święty Jan przywiązuje do tego wydarzenia wielką wagę. Uważa je za punkt kulminacyjny życia Jezusa i godziny wyznaczonej Mu przez Ojca. Była to „godzina Jezusa”, dla której przyszedł na ziemię. Opisując to wydarzenie, ewangelista dwukrotnie powtarza, że jego świadectwo jest prawdziwe, „abyście i wy wierzyli” (J 19,35). Przebicie boku Chrystusa pokazuje wszystkim wierzącym Jego niepojętą i ofiarną miłość. Jest także zachętą do Jego kontemplacji oraz pomaga każdemu chrześcijaninowi stawać się nowym człowiekiem o otwartym sercu.

Współcześni bibliści uczą, że przebicie boku Chrystusa św. Jan ukazał jako symbol tajemnicy zbawienia i znak streszczający całe chrześcijaństwo. Tak też rozumieli go ojcowie i doktorzy Kościoła. Pragnęli oni, aby przebity bok Chrystusa i otwarte Serce były przedmiotem kontemplacji całego Kościoła i pobożności chrześcijańskiej.

Historyczna waga przebicia boku Chrystusa jest potwierdzona przez wyjątkową podniosłość języka użytego przez św. Jana, gdy mówi jak pod przysięgą: „Zaświadczył to ten, który widział, a świadectwo jego jest prawdziwe. On wie, że mówi prawdę, abyście i wy wierzyli” (J 19,35). Dla apostoła to najważniejszy moment męki Chrystusa i przedmiot kontemplacji. Nie interesują go cuda towarzyszące śmierci Odkupiciela: zaćmienie słońca, trzęsienie ziemi, wyjście zmarłych z grobu, ale tylko przebity bok Jezusa, z którego wypłynęła ostatnia kropla krwi i wody.

Ten najważniejszy symbol chrześcijaństwa ukazuje, czym jest zbawienie. Jest ono zwycięstwem życia nad śmiercią, tryumfem Miłości powodującej wytryśnięcie życia ze śmierci. Patrząc na Tego, którego przebili, widzimy owoce wydarzeń na Kalwarii. Są nimi Eucharystia, której symbolem jest krew, oraz Duch Święty dany każdemu z nas w sakramencie chrztu, którego symbolem jest woda. Darem jest także Kościół, który narodził się z przebitego boku Chrystusa. „Zbawiciel kazał sobie po śmierci włócznią bok otworzyć i Serce przebić, aby ludzie poznali, że to Serce, z którego wówczas wyszła krew i woda, umiłowało ich aż do końca, że z Niego wypłynęła ofiara krzyża, z Niego Kościół święty z siedmioma zdrojami łask, z Niego zbawienie i odrodzenie wszystkich” – napisał św. Józef Sebastian Pelczar.

Ojciec święty Jan Paweł II tak rozwijał ten temat: „Niewiele kart Ewangelii tak bardzo skupiało na sobie przez wieki uwagę mistyków, pisarzy duchownych i teologów, jak perykopa Janowa opisująca chwalebną śmierć Chrystusa i moment przebicia Jego boku włócznią. (…) W przebitym Sercu kontemplujemy synowskie posłuszeństwo Jezusa, który otrzymaną od Ojca misję odważnie spełnia aż do końca, oraz Jego braterską miłość do ludzi, których «do końca umiłował» (J 13,1) – aż do najwyższej ofiary z siebie. Przebite Serce Jezusa jest znakiem pełni owej miłości, wertykalnej i horyzontalnej, jak ramiona krzyża”.

Kościół w sposób szczególny kontempluje to kochające nas Serce podczas nabożeństw do Serca Pana Jezusa, odprawianych zwykle w czerwcu, czy w pierwsze piątki miesiąca. Owocem tej kontemplacji jest gorętsza miłość Chrystusa, która wyraża się ofiarowaniem i oddaniem siebie Bożemu Sercu. „Widząc tę miłość, któż zimnym zostanie?” – śpiewamy w kolędzie łacińskiej Adeste fideles.

Popatrz na otwarte włócznią żołnierza Serce Jezusa i powiedz: Serce Jezusa, proszę najgoręcej, spraw, niech Cię kocham coraz więcej.

[Teksty pochodzą z książki ks. J. Gawła Tobie oddaję się i poświęcam, Kraków 2014.]

Akt ofiarowania z modlitewnika księży sercanów

  1. Bracia, razem ze św. Janem
  2. W otwartym boku Ukrzyżowanego widzimy znak miłości, która przez całkowity dar z siebie samej na nowo stwarza człowieka według Boga.
  3. Panie Jezu, nazwałeś nas swymi przyjaciółmi.
  4. Oddajemy się Tobie całkowicie, aby żyć w Twojej miłości i trwać w miłości Ojca. Ty nas wybrałeś, byśmy przez życie duchem ofiary stali się świadkami świętości Kościoła i apostołami Twego Najświętszego Serca. Oto dzisiaj przychodzimy ponownie do Ciebie, aby z Twego przebitego Serca otrzymać łaskę przebaczenia grzechów oraz dar Ducha Świętego, który czyni nas kapłanami poświęconymi dla chwały Ojca.
  5. Panie Jezu, Przedwieczny Kapłanie obecny w Najświętszym Sakramencie Twego Ciała i Krwi, przyjmij naszą ofiarę, w której składamy Ci siebie samych jako wynagrodzenie za nasze grzechy. Utwierdź nas w Twojej miłości i przedstaw Twojemu Ojcu jako umiłowanych synów. Który żyjesz i królujesz przez wszystkie wieki wieków. Amen.

Autor: ks. Józef Gaweł SCJ

Podziel się

Komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *