Fundraising dla misji

 

O co chodzi? Fundraising najprościej można wyjaśnić jako gromadzenie środków na działalność misyjną danej organizacji. Proces ten nie jest synonimem „zbierania kasy”, to coś o wiele głębszego i piękniejszego. Praca fundraisera polega na budzeniu zainteresowania działalnością konkretnej organizacji i pozyskiwaniu dla niej darowizn.

 

Fundraiser próbuje, najlepiej jak potrafi i za pomocą wszelkich dostępnych środków „opowiedzieć historię” oraz budować trwałe relacje – przyjaźń – z tymi, którzy zechcą, aby opowiedziana historia doczekała się szczęśliwego zakończenia: aby bezdomni otrzymali posiłek i ciepłe kurtki na zimę; aby chore dziecko mogło pojechać za granicę na operację ratującą przed kalectwem; aby najbiedniejsi mieszkańcy Afryki mieli dostęp do wody… Przykładów jest tyle, ile celów charytatywnych i potrzebujących ludzi. Fundraiser to ktoś, kto aktywnie pomaga ludziom być dobrymi, wierząc w misję swojej organizacji i emocjonalnie się z nią identyfikując. Jest on swego rodzaju „pośrednikiem dobra”. Jednym z jego ważniejszych zadań jest docieranie do tych, którzy mogliby pomóc, ale… nikt ich o to nie poprosił! Wielu ludzi chciałoby zrobić coś dobrego dla innych, ale tak bardzo pochłania ich praca zawodowa i rodzina, że po prostu nie mają na to czasu. Nie wiedzą, któremu podmiotowi można zaufać, na jaki cel przekazać środki i jaka forma pomocy będzie najefektywniejsza. I na tym polu fundraiser może się wykazać.

czy istnieje „fundraising misyjny”?

Z racji tego, że sam działam fundraisingowo na rzecz sercańskiego Sekretariatu Misji Zagranicznych, mogę podzielić się najbardziej oryginalnymi pomysłami na zbieranie funduszy dla potrzebujących, wśród których posługują polscy misjonarze. Formalnie nie funkcjonuje coś takiego jak „fundraising misyjny”, ale z uwagi na pomysłowość zainagurowanych przez misjonarzy akcji, pragnę kilka z nich tutaj przybliżyć. Poniższe zestawienie jest subiektywne, a same akcje nie są „czystym” fundraisingiem, z tego powodu, że Darczyńcy są najczęściej anonimowi i trudno z nimi budować dłuższe relacje.

„czadowe pary”

„Idź przez życie tak, aby ślady twoich stóp przetrwały cię” – mawiał śp. bp Jan Chrapek. W to przesłanie wspaniale wpisuje się akcja zainicjowana przez braci kapucynów. Pomysłodawcy zaproponowali nowożeńcom, aby ci zachęcili swoich ślubnych gości do przekazania pieniędzy przeznaczonych na kwiaty na… budowę szkoły w Czadzie. Sama idea, aby przy okazji ślubu-wesela gromadzić środki na działalność charytatywną nie jest nowa, już w latach 90. zachęcał do tego np. Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Krakowie. Na uwagę zasługuje jednak fakt, że w znany projekt kapucyni wprowadzili ciekawą innowację. Otóż br. Benedykt Pączka OFM Cap (ówczesny sekretarz misji, a obecnie misjonarz w RCA) wyruszył na… targi ślubne, aby pośród przyszłych nowożeńców wyławiać potencjalnych Darczyńców. Z czasem rozszerzył poszukiwania na kursy przedmałżeńskie, na których to narzeczeni dowiadują się o inicjatywie. Dodatkowym atutem są stali partnerzy akcji: agencje weselne, wodzireje, fotografowie, którzy oferują zniżki „Czadowym Parom”. „Czadowe Pary” to społeczność liczona w setkach!

„wyślij pączka…”

Wysyłać pączka „charytatywnie”…? Wydaje się to mało sensowne, ale… Dwa lata temu br. Benedykt Pączka OFM Cap wyjechał na misje do Republiki Środkowej Afryki. W kraju targanym wewnętrznym konfliktem nasilały się walki na tle etnicznym, palono domy, ginęli ludzie…Wsparcie dla ofiar było niezbędne. Kluczowe okazało się nazwisko br. Benedykta i zamiłowanie Polaków do pączków, szczególnie w tłusty czwartek! Polacy masowo odpowiedzieli na apel charytatywny. „Wysłać pączka do Afryki” można na kilka sposobów, m.in. robiąc przelew on-line, kupując pączka w partnerskich cukierniach, posiadających w ofercie „afrykańskiego pączka”, a nawet piekąc pączki i sprzedając je w szkole czy miejscu pracy. W 2014 roku uzbierano w ten sposób 291 tys. zł, a w 2015 roku już 404 tys. zł. Smacznego!

„woreczek ryżu”, czyli 3 w 1

Moim fundraisingowym odkryciem tegorocznego Wielkiego Postu jest „woreczek ryżu” – akcja franciszkańskiej wspólnoty Porcjunkula. Zazwyczaj podczas akcji parafialnych jesteśmy proszeni o złożenie ofiar (np. do puszek) na paczki świąteczne dla najuboższych, wsparcie budowy studni w Afryce, czy „głodujących w Indiach”. Pomysłodawcy z Poznania proponują nam, abyśmy kupili fizyczny woreczek ryżu. Dla wielu ludzi na świecie 100 gramów tego zboża to jedyny posiłek w ciągu dnia. I my zostajemy zachęceni, aby również o takim pokarmie przeżyć cały dzień. Mechanizm akcji wyjaśnia Maria Słowińska, organizatorka: „Pieniądze, które przeznaczylibyśmy na posiłki w danym dniu, składamy jako ofiarę pieniężną dla potrzebujących. Spełniamy tym samym postanowienie i jałmużny, i postu. Trzeci wymiar to modlitwa, czyli po prostu wspomnienie w modlitwie ubogich i głodnych”. Inicjatorom „woreczka ryżu” z serca gratuluję!

zbieramto.pl| dla misji i środowiska – zbieraMY, przedtwarzaMY, pomagaMY

Kiedy rozpoczynałem pracę w Sekretariacie Misji Zagranicznych Księży Sercanów moim pierwszym pomysłem na wspieranie misji była kolekcja krzyży sercańskich (ściennych oraz drewnianych i srebrnych na szyję), które miały stanowić formę cegiełek wspierających projekty misyjne. Pojechałem do jubilera do Bełchatowa, który zajmował się już wcześniej produkcją „naszego” srebrnego krzyżyka. Wstępna kalkulacja pokazała, że ten charytatywny pomysł może nie wypalić ze względu na zbyt duży koszt produktu. Pamiętam jak dziś chwilę namysłu pana jubilera i wypowiedziane przez niego zdanie: „A gdyby ksiądz przywiózł mi kruszec?”. I tak narodziła się akcja „srebro na wagę złota”. W ciągu dwóch lat, w 70 polskich i jednej kanadyjskiej parafii, udało się zebrać aż 107 kg srebrnego złomu i (niespodziewanie) ponad 0,5 kg złotego złomu, co dało kwotę ok. 200 tys. zł. To wszystko przełożyło się na „pół” przedszkola i 14 domów dla ofiar tajfunu na Filipinach. W drugiej połowie 2015 roku akcja „przeniesie się” do Afryki, na budowę Przychodni Zdrowia Jana Pawła II w Butembo, w Kongo.

Ciągle poszukujemy nie tylko cennych kruszców, ale również nowych „Agentek 925”, które zorganizują zbiórkę wśród znajomych, w miejscu pracy lub w swojej parafii.

Oprócz „srebro na wagę złota”, uruchomiliśmy również akcję „zbieraj i wspieraj”, w ramach której pozyskujemy elektrośmieci. Dotychczasowe wyniki to: ok. 3 tony baterii; 669 kg płyt CD/DVD i 28 kg telefonów komórkowych. Te „śmieci” zaowocowały kwotą prawie 4 tys. zł, przekazaną przez firmę recyklingową, która również trafiła na Filipiny. Zapraszamy do współpracy szkoły, przedszkola, uczelnie, firmy i sklepy, aby razem zrobić coś dobrego dla misji i środowiska!

Na jesień ruszamy z nową akcją – zbiórką kasztanów. Dochody z niej zostaną przeznaczone na sfinansowanie przyjazdu młodych ludzi ze wschodu Europy do Krakowa na Światowe Dni Młodzieży 2016.

Ponieważ projekt Sekretariatu Misji Zagranicznych Księży Sercanów dynamicznie się rozwija, dlatego nieustannie szukamy zmotywowanych, radosnych ludzi, pragnących zmieniać świat na lepsze – serdecznie zachęcam do odwiedzenia naszej strony internetowej i kontaktu z nami: www.zbieramto.pl.

to jeszcze nie koniec…

Przed fundraiserami misyjnymi stoją duże wyzwania, aby zainspirować Darczyńców do pomocy, aby wyróżnić akcję na tle innych zbiórek, aby wzbudzić empatię… Wierzę, że z waszą pomocą, Drodzy Czytelnicy, będziemy w stanie jeszcze skuteczniej wspierać tych, którzy w naszym imieniu głoszą ewangelię na krańcach świata.

ks. Piotr Chmielecki SCJ

Autor: ks. Piotr Chmielecki SCJ

Po maturze wstąpiłem do Zgromadzenia Księży Sercanów. W 2009 r. przyjąłem święcenie kapłańskie, a następnie pracowałem jako wikariusz w parafii NSPJ w Krakowie.
Obecnie jestem fundraiserem („zbieraczem” relacji i pieniędzy) w Sekretariacie Misji Zagranicznych Księży Sercanów; pomysłodawcą zbieramto.pl | dla misji i środowiska. Notorycznie poszukuję srebrnego złomu i elektrośmieci ;).
„Po pracy” głoszę rekolekcje, bloguje, podróżuję, gram w piłkę – nawet z drobnymi sukcesami, np. wicemistrzostwo Polski księży w halowej piłce nożnej (drużyna z diecezji lubelskiej).

Podziel się

Komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *