Dobrze, że ksiądz przyszedł. Spotkanie 31.

Skończyły się już wakacje. Wracamy do zwykłych zajęć. Wielu młodych ludzi przeżywa z tego powodu frustrację. Niechętnie podejmują wysiłek zgłębiania wiedzy, często dlatego, że nie mają perspektywy znalezienia pracy w wymarzonym zawodzie. Jednak podjęcie trudu intelektualnej formacji ma ogromne znaczenie w kontekście całego życia człowieka. Wpływa mianowicie na kształtowanie się naszej osobowości, sprzyja rozwijaniu horyzontów myślowych i wybieraniu prawdziwych wartości.
Przed tobą różne drogi. Możesz stawać się coraz pełniej człowiekiem, rozwijać w sobie to, co najbardziej ludzkie: rozumność i wolność. Stawać się mądrzejszym, coraz bardziej samodzielnym i niezależnym. Rozwijać swą osobowość. Ale możesz też zdegenerować się w swoim człowieczeństwie do poziomu nic niepojmującego głupca, popychadła podatnego na manipulacje.

Przyszedłeś na świat z konkretnymi predyspozycjami fizycznymi i psychicznymi. Nie możesz jednak pozostawić ich samym sobie, lecz powinieneś podjąć wysiłek ich rozwijania. Do tego wzywa cię Chrystus w ewangelicznej przypowieści o talentach. To jest twoje szczególne zadanie w okresie młodości! Odpowiadasz za swoje ciało i psychikę, a już prawdziwym twórcą stajesz się w sferze moralnej, w sferze swojego ducha. Oczywiście, kształtowanie siebie nie jest sprawą jednej chwili, ale długotrwałym procesem. Wiedz jednak, że są w tobie nieodkryte jeszcze zasoby energii i sił duchowych. Trzeba je tylko uruchomić! W twym wnętrzu kryją się szczere i dobre pragnienia, które jak ziarno wrzucone w glebę rozwiną się, jeśli znajdą podatny grunt, jeśli nie zagłuszy ich zło.

Jesteś więc odpowiedzialny za to, kim się stajesz, za kształt własnego życia. Odpowiadasz przed samym sobą. Odpowiadasz również przed innymi za to, co realizujesz w swoim życiu. Będziesz radością lub zgryzotą tych, którzy cię kochają. To, kim się staniesz, będzie z kolei wzorem dla innych. Jesteś także odpowiedzialny za kształt twego życia przed Bogiem. Ten, który cię stworzył na swój obraz i podobieństwo, staje się uwielbiony lub poniżony w tobie, zależnie od tego, jakie wartości w swym życiu wybierasz. On czuwa, abyś mógł wzrastać i rozwijać się duchowo, ale ty sam też tego musisz chcieć.

Nowy rok szkolny czy akademicki otwiera zatem przed tobą wspaniałą przygodę: możesz zgłębiać wiedzę i stawać się coraz pełniej człowiekiem. Nikt tego za ciebie nie zrobi. Nikt ci tego nie zdoła narzucić. To może wyrosnąć tylko z twego pragnienia. I to będzie twój życiowy dom, który wzniesiesz i w którym zamieszkasz.

Autor: ks. Marek Romańczyk SCJ

Podziel się

Komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *