Dobrze, że ksiądz przyszedł. Spotkanie 21.

Minione wakacje to dla wielu z nas okres wspaniałych przeżyć związanych z wypoczynkiem w różnych zakątkach, niekoniecznie dalekiego, ale przecież zawsze pięknego świata. To także czas nawiązywania nowych znajomości i przyjaźni. Odjeżdżając z kolonii, obozów czy wczasów wymieniamy się adresami i umawiamy na telefon, spotkanie, a nawet planujemy kolejne wspólne wakacje. Smutne bywają wtedy pożegnania i czasem wylewamy wiele łez, bo...

Dobrze, że ksiądz przyszedł. Spotkanie 20.

Agnieszki nie widziałem przeszło dwa lata. Od tamtego czasu bardzo się zmieniła i wydoroślała. Gdy więc przypadkowo spotkałem ją w autobusie, uświadomiłem sobie, że to ona dopiero wtedy, gdy uśmiechnęła się do mnie i wypowiedziała słowa pozdrowienia. – Agnieszko, to ty!? Co u ciebie słychać? – Mieszkam w Krakowie i studiuję polonistykę na II roku. Bardzo ucieszyłem się, słysząc te słowa, bo pamiętałem ją jako licealistkę, borykającą...

Dobrze, że ksiądz przyszedł. Spotkanie 19.

Nadszedł miesiąc maj. Wiosna rozkwita pięknem soczystej zieleni traw i wachlarzem różnobarwnych kwiatów. Ptaki w parkach wyśpiewują wspaniałe arie, zachęcając wszystkich zakochanych do romantycznych spacerów i wyznawania wzajemnej miłości. W majowej scenerii tak łatwo jest wypowiadać słowa, mówiące o miłości, deklarujące oddanie i wierność. W takich sytuacjach raczej nie zastanawiamy się nad konsekwencjami spontanicznych wypowiedzi i...

Dobrze, że ksiądz przyszedł. Spotkanie 18.

Coraz częściej słyszymy o różnych problemach, z którymi borykają się współczesne małżeństwa i rodziny. Problemy te prowadzą między innymi do aborcji i rozwodów. Przyczyny owych dramatów są bardzo złożone i nie można ich sprowadzać jedynie do trudności materialnych, bo to oznaczałoby, że w rodzinach zamożnych zjawiska te nie występują, czemu oczywiście przeczy codzienne doświadczenie. Skoro tak, to gdzie indziej trzeba szukać źródeł...

Dobrze, że ksiądz przyszedł. Spotkanie 17.

Wystrzeliły korki szampanów, niebo zaiskrzyło się tysiącami kolorowych fajerwerków i w ten sposób powitaliśmy nowy rok 2002. W naszych sercach dominuje nuta radości, bo oto rodzą się nowe nadzieje i otwierają nowe możliwości. Jednak równolegle do tych pozytywnych uczuć pojawia się pewien niepokój o to, co przyniosą kolejne dni. U początku obecnego roku nasza niepewność związana jest między innymi z konsekwencjami ataku...

Dobrze, że ksiądz przyszedł. Spotkanie 16.

Powoli kończy się kolejny kalendarzowy rok, a wraz z nim zamyka się pewien etap naszego życia. Listopadowe dni wypełnione modlitwą za tych, którzy odeszli do wieczności, oraz długie grudniowe wieczory również skłaniają do zamyśleń nad ludzkim losem. Trudno zatem oprzeć się refleksji nad osobistym życiem każdego z nas. Pojawia się wówczas pytanie: czym wypełniłem minione dni i tygodnie na przestrzeni ostatnich dwunastu miesięcy? Z czym...

Dobrze, że ksiądz przyszedł. Spotkanie 15.

Coraz częściej spotykamy ludzi tracących nadzieję. W obliczu piętrzących się trudności życiowych, bezrobocia, braku życzliwości i dobroci ludzkiej ogarnia nas apatia, rodząca niekiedy wyrzuty wobec Pana Boga, który jakoby nie interesował się nami. Czy jednak słuszne są takie postawy? Załatwiając formalności paszportowe dla licznej grupy studentów, pragnących pojechać z pielgrzymką do Rzymu, w pewnym momencie byłem bliski rezygnacji....

Dobrze, że ksiądz przyszedł. Spotkanie 14.

Zwracając się do Boga w ufnej modlitwie, doświadczamy Jego bliskości i dobroci. Na ogół nie mamy wtedy wątpliwości, że On nas wysłuchuje i darzy swoją łaską. Bywa wszakże tak, że nasze modlitwy nie odnoszą skutku. Pojawia się wówczas pytanie, czy Pan Bóg wysłuchuje wszystkich naszych modlitw? Można tę kwestię potraktować bardzo pobieżnie, odpowiadając, że otrzymujemy od Pana Boga to, co jest zgodne z Jego wolą. Problem zatem wydaje...

Dobrze, że ksiądz przyszedł. Spotkanie 13.

Wiele słyszałem o potędze żarliwej modlitwy. Najpierw mówili mi to rodzice, później księża na katechezie, pouczano też o tym w seminarium. Jednakże te wszystkie wzniosłe nauki nie wpłynęły na mnie tak mocno, jak pewne zdarzenie, w którym dane mi było uczestniczyć. Było to podczas jednej z moich podróży. Do pociągu weszła młoda, bardzo sympatyczna dziewczyna, której twarz emanowała uśmiechem i pięknem, płynącym gdzieś z wnętrza jej...

Dobrze, że ksiądz przyszedł. Spotkanie 12.

Drogą wiodącą nas do świętości jest pełnienie woli Bożej. Mając to na uwadze, pytamy często siebie lub innych, jak rozeznać, czy nasze wybory życiowe są z nią zgodne? Na pierwszym miejscu Bóg objawia nam swoją wolę poprzez Dekalog, który jest streszczeniem obowiązków każdego z nas. Czyni to również poprzez wskazówki i przykazania Kościoła, a także w sposób bardziej indywidualny poprzez pouczenia spowiednika bądź ojca duchownego. To,...