Franciszkański pasjonat na deskorolce
Lip17

Franciszkański pasjonat na deskorolce

O głos powołania trzeba się troszczyć, bo można go bardzo szybko zatracić. Dowodem może być liczba rozwodów lub odejść ze stanu kapłańskiego. Musimy pamiętać, że Zły też nie stoi bezczynnie i podsyła pokusy, żeby nasze powołanie wystawić na próbę.

Powołani do szczęścia
Lip03

Powołani do szczęścia

Często ludzie, którzy nie żyją w związkach, choć tego pragną, myślą, że są skazani na samotność do końca życia. Są sfrustrowani i niekiedy zgorzkniali, bo nie potrafią sobie poradzić z taką perspektywą. Nikt chyba nie chce spędzić życia sam. Każdy potrzebuje oprócz miłości Bożej także i miłości drugiego człowieka. Nie warto więc traktować swojej samotności jak wyroku!

Przyszłam, aby zachęcić wiernych do zmiany życia…
Cze21

Przyszłam, aby zachęcić wiernych do zmiany życia…

Mali pastuszkowie zostali wybrani do przekazania światu prawdziwego koła ratunkowego. W trudnych czasach kończącej się I wojny światowej Matka Boża wezwała do zmiany życia, do nawrócenia i odmawiania różańca. Przez moment dzieci ujrzały wizję piekła, która była tak straszna, że odtąd modliły się żarliwie i ponosiły ofiary, aby ratować dusze ludzkie przed wiecznym potępieniem.

Czy Jezus czynił cuda?
Maj29

Czy Jezus czynił cuda?

Zazwyczaj zarówno zwolennicy cudów, jak i ich przeciwnicy zgodnie twierdzą, że z cudem mamy do czynienia wtedy, gdy coś jest sprzeczne z prawami przyrody. Ale czy na pewno? Skąd mamy wiedzieć, czy znamy wszystkie prawa przyrody? Przecież jeszcze w XIX wieku pomysł, że ludzie będą w stanie podróżować samolotami, uznano by za absurdalny i właśnie… sprzeczny z prawami przyrody – przecież wiadomo, że metal nie lata.

Tajemnica jeszcze się nie wypełniła
Maj01

Tajemnica jeszcze się nie wypełniła

Matka Boża cały czas prosi o nabożeństwo do Jej Niepokalanego Serca. Tak naprawdę to nabożeństwo składa się z dwóch części. Pierwszą jest całkowite zawierzenie Rosji i świata Jej Niepokalanemu Sercu, drugą – praktykowanie pierwszych sobót miesiąca. Dopiero razem z tą pierwszą stanowią nabożeństwo w całości.

Czy zapowiedzi proroków się spełniły?
Mar27

Czy zapowiedzi proroków się spełniły?

Był późny niedzielny poranek. Niezbyt dobra pora na wybranie się w drogę. Choć była to jeszcze wiosna, upał dawał się już we znaki, szczególnie w południe. Mimo to dwóch wędrowców właśnie opuszczało Jerozolimę. Ledwie tydzień temu wchodzili do niej wśród głosów tłumu pełnego entuzjazmu. Dziś szli, odwracając wzrok, marząc tylko o tym, by nikt na nich nie zwrócił uwagi…

Jezus zawsze online
Mar06

Jezus zawsze online

Ksiądz Alberione pragnął, abyśmy wszyscy, jako Rodzina św. Pawła, na różne sposoby nieśli światu Jezusa Mistrza, Dobrego Pasterza, Drogę, Prawdę i Życie. Abyśmy najpierw Nim żyli, a potem nieśli Go ludziom, szczególnie poprzez środki społecznego przekazu. Ksiądz Alberione mówił, że jeśli ludzie nie przychodzą do kościołów, to my mamy Boga zanieść do ich środowisk życia, a najszybciej można to uczynić poprzez media.

Wiarygodność Jezusa
Lut20

Wiarygodność Jezusa

Kluczowe pytanie, które wiele osób sobie stawia w tym kontekście, brzmi następująco: „Skąd my, żyjący 2000 lat po tym wydarzeniu, możemy mieć pewność, że Jezus prawdziwie zmartwychwstał?”. Zastanówmy się zatem, czego możemy być pewni… Wydaje się, że wątpliwości nie ulega jeden fakt – gromada Galilejczyków, ludzi raczej przeciętnych, nieuczonych i tchórzliwych, która rozproszyła się po śmierci ich lidera, nagle zmieniła się w prężną organizację pozyskującą nowych członków wśród wszystkich grup społecznych

 Miłosierdzie ma kształt chleba
Sty11

 Miłosierdzie ma kształt chleba

Według mnie najtrudniejszym, a jednocześnie najpiękniejszym uczynkiem miłosierdzia jest uczynek: nagich przyodziać. Choć może nie w dosłownym znaczeniu. Nagość kojarzy się ze wstydem. Kiedy okrywamy nagość, wstyd znika. Są jednak przeróżne płaszczyzny naszego życia, które przepełnione są tym uczuciem. Wstydzimy się siebie, swoich decyzji, historii, sytuacji, zranień, grzechów – tego kim i jacy jesteśmy.

Stulecie śmierci św. brata Alberta
Gru14

Stulecie śmierci św. brata Alberta

W 1884 roku br. Albert przybył do Krakowa. Wynajął pokój przy ulicy Basztowej, gdzie mieszkał i malował. Odnowił kontakty z dawnymi kolegami artystami, m.in. Wojciechem Kossakiem. Zaprzyjaźnił się z Jackiem Malczewskim i Janem Matejko. Utrzymywał się ze sprzedaży namalowanych obrazów. Jednocześnie przygarniał do swojego pokoju spotkanych na ulicy bezdomnych.