Urodzony na nowo
Cze01

Urodzony na nowo

Już w szkole średniej pojawił się alkohol, a po maturze sięgnąłem po narkotyki. Następne 20 lat to już była jazda w dół. Im bardziej pogrążałem się w nałogu, tym bardziej zanikały wszelkie hamulce moralne, zasady, które mi wpojono w dzieciństwie, pewne wartości… Liczyło się tylko jedno – zdobyć kolejną porcję heroiny, za wszelką cenę.