Ach, ta nędza duchowa…

 

„Pobyt w Paray. – Kongres dzieł poświęconych społecznemu królestwu Serca Jezusowego. – Mam szczęście celebrować mszę świętą w kaplicy Nawiedzenia. Wydaje mi się, że uzyskam tutaj wielkie łaski dla mojej misji. Ten kongres pozwala mi poznać Bożych ludzi (…). – Muzeum eucharystyczne jest godne zainteresowania. Jakże wzruszające i bolesne zarazem jest odnalezienie wszystkich śladów chrześcijańskiego życia społecznego w minionych wiekach! Kiedyż więc nasi władcy i nasze społeczeństwa zrozumieją na nowo, że w tym tkwi cała wielkość i źródło wszelkiego dobra?”.

L. Dehon, Zapiski codzienne, 14-15 sierpnia 1889 roku

Sprawy społeczne były zawsze bliskie o. Dehonowi. Jest on znany ze swojej działalności socjalnej. Wydaje się jednak, że nie do końca powody jego zaangażowania społecznego są rozumiane i znane również jego duchowym synom.

Działalność Założyciela Zgromadzenia Księży Sercanów obejmowała troskę o najuboższe grupy w społeczeństwie: biednych, samotnych i niewykształconych, robotników, dzieci i młodzież, którym starał się zawsze pomagać. Ojciec Dehon przede wszystkim w sposób systemowy starał się zaradzić niesprawiedliwości społecznej. Dlatego duchowość Serca Jezusowego, która była powszechna w jego czasach, postanowił propagować nie tylko w życiu osobistym konkretnych osób, ale także całych społeczeństw. Uważał, że tylko zaprowadzenie królestwa Serca Jezusowego pośród narodów uchroni je od wyzysku i niesprawiedliwości. Wierzył głęboko, że przemiana ludzkich serc i zakorzenienie się w nich miłości Boga może przemienić ludzkość. Narzędziem do osiągnięcia tego celu było głoszenie królestwa Serca Jezusowego w duszach i społeczeństwie. Dlatego o. Dehon założył nawet czasopismo o takim tytule, o którym wspominałem już w jednym z wcześniejszych artykułów.

Powyższy cytat pochodzi z okresu, kiedy Założyciel Zgromadzenia Księży Sercanów brał udział w kongresie społecznym w Paray-le-Monial, gdzie był zapraszany wielokrotnie jako znany społecznik. To tam, w miejscu objawień Serca Jezusowego, modlił się w intencji całych narodów, bo wiedział, że tylko miłość zakorzeniona w społecznościach może – jak pisał – „uchronić ludzkość od niesprawiedliwości”.

Niewiele w tym zaangażowaniu jest pracy socjalnej, poprzez którą dawałby ubogim i pokrzywdzonym wsparcie materialne, w niektórych przypadkach niezbędne. Pomoc materialna była dla niego elementem ważnym, ale tylko doraźnym, poszukiwał bowiem rozwiązań systemowych. Dlatego w jego działalności społecznej znajdujemy zakładanie szkół, pracę formacyjną w różnych kołach z młodzieżą i robotnikami, organizowanie kongresów społecznych, wydawanie czasopism, stworzenie duszpasterstwa przedsiębiorców i pracodawców, pisanie książek, w tym Katechizmu społecznego, który przez ponad 20 lat stał się obowiązującym podręcznikiem w seminariach i uniwersytetach katolickich, a także propagowanie nauki społecznej Kościoła, m.in. encyklik papieża Leona XII. Założyciel Zgromadzenia Księży Sercanów głosił w ten sposób królestwo Serca Jezusowego, czyli chrześcijańskie wartości nie tylko w sercach poszczególnych ludzi, ale przede wszystkim całych społeczeństw, bo jego zdaniem nędza materialna brała swój początek w nędzy duchowej.

Według koncepcji o. Dehona, społeczeństwa bogate duchowo, czyli takie, w których króluje Serce Jezusa, są uczciwe, wielkoduszne, miłosierne, prawe oraz miłujące bliźnich. Zatem wprowadzenie w życie społeczne idei królestwa Serca Jezusowego zapewni sprawiedliwość i wyeliminuje nędzę nie tylko duchową, ale i materialną.

Autor: ks. Gabriel Pisarek SCJ

Sercanin, absolwent Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie oraz Papieskiego Uniwersytetu Gregoriańskiego w Rzymie, ojciec duchowny w Wyższym Seminarium Misyjnym Księży Sercanów w Stadnikach; były redaktor naczelny „Czasu Serca”; teolog duchowości zajmujący się życiem wewnętrznym, kierownictwem duchowym i komunikacją interpersonalną, autor artykułów naukowych i popularnonaukowych.

Podziel się

Komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *